Niedzielne spotkania teatralne

Kochani Teatromaniacy!

Ostatni dzień Festiwalu. Dziś wszystko stanie się jasne – po południu dowiemy się, kto zdobędzie statuetkę Nagrody Głównej. Na razie jednak mamy dla Was smaczki konkursowe – poniżej znajdziecie relacje fotograficzne z dzisiejszych przedpołudniowych spektakli.

„Czarna sukienka” Teatru Szast-Prast, reż. J. Lisiecka

Dramat osamotnionych dzieci ukazany przez wrażliwych uczniów szkoły podstawowej i gimnazjum chwycił publiczność za serce. Mimo wczesnej pory prezentacji aktorzy z werwą przedstawili metaforę życia ludzkiego – szczególny nacisk położono na krzywdy pozostawione przez wojnę, walkę i nienawiść.

„Dwudziesta dwadzieścia pięć” Teatru Bez (pre)Tekstu, reż. A. Rozmianiec, W. Wójcik

Problematyka dotycząca każdego z nas. Myśl telewizyjna, kształtowanie rzeczywistości, kierowanie ludzkimi emocjami za pomocą iluzji środków masowego przekazu. Sztuka teatru z „Marcinka” w sposób zajmujący uświadomiła publiczności, jak wielką rolę odgrywają media w życiu człowieka i jaką pułapką mogą się one okazać.

„Emfaza” Teatru Sokół, reż. M. Brańka

Miłość ukazana jako idea, uczucie wiążące kobietę i mężczyznę, rządzące się własnymi prawami. Ciekawie ujęta ekspresja aktorów została okraszona prezentacją multimedialną. Spektakl ten w sposób nietypowy potraktował misję otwierania społeczeństwa na platoniczne uczucie.

 

„Chodź na słówko” Grupy Teatralnej Bzik, reż. A. Słowińska

Kula – kura. Toperz – nietoperz. Reprezentacja Szczecina postanowiła pobawić się słowem i ukazać język polski jako podmiot, a nie przedmiot. Intrygujące kostiumy i na pozór prosta fabuła dodają uroku temu widowisku. Publiczność pozytywnie odebrała sztukę.

„Czarno na białym” Teatru Słudzy Lorda Szambelana, reż. A. Karnicka

Czego pragnie współczesna młodzież? Jakie są jej marzenia, aspiracje, wreszcie kultura, język? Na to pytanie odpowiedziała grupa ze Słupska. Na scenie pojawiła się młodzieńcza energia, zapał do pracy i talent aktorski. Wykonawcy na pewno zostaną zapamiętani przez widzów Festiwalu.

„Scenki rodzajowe” Teatru Bez (pre)Tekstu, reż. Zespół

Teatr „Marcinka” zrealizował sztukę w sam raz na Dzień Kobiet. Fabuła opierająca się na perypetiach wrażliwych dziewcząt, pomysłowe kostiumy, intrygująca scenografia oraz dobrze dobrane światło i dźwięk przyczyniły się do pozytywnego odbioru spektaklu przez publiczność. Widzów pozostawiono w zawieszeniu i niepewności – muszą oni sami wybrać własne zakończenie.

„Epopeja” Teatru Cyk, reż. A. Rozmianiec

Aktorzy teatru z Czerwonaka zaprezentowali publiczności realistyczną parodię pracy nad filmem. Jak wyglądają zmagania artystów i reżysera na planie filmowym? Z pewnością nie jest to tak łatwe jak wydaje się widzom – na drodze bohaterek staje wiele przeciwności losu.

Zostańcie z nami – już niedługo kolejne atrakcje!

A Ty? Co o tym myślisz?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.